Znajdujesz się tutaj: Aktualności Prasa Ulica japońskiej wiśni, niech ci się przyśni...
 
 

Ulica japońskiej wiśni, niech ci się przyśni...

Japonia Japonia zawsze była strasznie daleko, gdzieś tam na samym końcu Azji i może dlatego, jako zupełnie nieosiągalna, nigdy nie mieściła się w kręgu moich podróżniczych marzeń. Nie znam zbyt wielu osób, które tam były. Widziałam “Pearl Harbour” i umiem złożyć żurawia Origami. Fascynacja Krajem Kwitnącej Wiśni zaczęła się od książek Haruki Murakami i uzależnienia od sushi. Potem znajomy polecił mi „Okuribito” – dziwny film o japońskich ceremoniach pogrzebowych. Przeczytałam „Bezsenność w Tokio” Bruczkowskiego. I w końcu nagle, któregoś dnia, zrozumiałam, że muszę na własne oczy zobaczyć jak i gdzie żyją ludzie, którzy myślą w tak bardzo odmienny sposób niż Europejczycy.