Znajdujesz się tutaj: Oferta Objazdowe wycieczki Galapagos & Ekwador (14 dni); 4 - 19 listopada, 2017
 
 

Galapagos & Ekwador (14 dni); 4 - 19 listopada, 2017

Email
pic_galapagos
  • Data: 4 - 19 listopada, 2017
  • Długość pobytu: 14 dni
  • Cena PROMOCYJNA: 3950 USD
    Cena obowiązuje przy zapisach do 31 sierpnia 2017. Później 200 USD drożej.
  • Miejsca:Miejsca dostepne
btn_zamow

Wyspy Zaczarowane - prehistoryczna ziemia smoków, ognia i morskich potworów.

Piękno natury jest uzewnętrznieniem natury. /Karol Darwin/

Kiedyś w samolocie z Panamy do Manaus pewien Brazylijczyk, który właśnie wracał z nurkowania w okolicach Wysp Galapagos, przez kilka ładnych godzin opowiadał mi o podwodnych przestworzach pokazując zdjęcia i filmy niezywkłego świata, dostępnego tylko doświadczonym płetwonurkom. Same wyspy Archipiélago de Colón (Archipelag Kolumba), nazywane też Żółwimi czy Galapagos właśnie, choć w marzeniach wielu podróżników plasują się w czołówce – relatywnie niewielu pozwalają się zmaterializować i wpisać na mapę miejsc, do których udało się dotrzeć. Odległość, ceny, aktywność sejsmiczna i potężna dawka prastarej, wielomilionowej historii działa często paraliżująco na podróżniczą wyobraźnię. Tymczasem wyspy, nazywane w szesnastym wieku Las Encantadas (Wyspy Zaczarowane), narodzone z morza i ognia to prehistoryczny skrawek świata zamieszkały przez gigantycznie żółwie, przypominające smoki, buchające parą z nozdrzy jaszczury, niebieskonogie głuptaki i całą masę morskich potworów.

Być może, to ostatni moment by na własne oczy zobaczyć żywe muzeum ewolucji – masowy ruch turystyczny na świecie także i tu sieje spustoszenie – liczba dni spędzanych przez turystów na wyspach w ciągu ostatnich 15 lat wzrosła o 150%, zagrożeniem są gatunki napływowe i niekontrolowana ekspansja homo sapiens. Choć wdraża się kolejne programy ochrony endemicznej fauny i flory – niszczycielska siła człowieka pochłania stopniowo wszystko, co napotka na swojej drodze. To ostatni kawałek świata sprzed milionów lat. Ostatnie miejsce gdzie spotkać można przedpotopowe gady, płazy i ryby. Magii zapomnianemu już światu nadają osobliwe powulkaniczne formacje, tunele z lawy, czarne plaże, na których wylegują się lwy morskie i rozpięte nad falami słynne fregaty olbrzymie z purpurowymi workami gardłowymi. Pięć z dziewiętnastu Wysp Zaczarowanych, równikowe słońce, snorkeling z morskimi żółwiami, lwami morskimi i ogromnymi mantami w jednym z największych morskich rezerwatów świata!

A oprócz tego – Ekwador. Państwo, które poza wyspami Galapagos, pochwalić się może piękną, kolonialną stolicą Quito, położoną na stokach czynnego wulkanu Pichincha (4879 m n.p.m), 40 km na południe od równika. Ekwador to miejsce idealne dla obcowania z rdzenną kulturą indian Salasaca oraz ludu Otavalos – słynnych na całym świecie nomadów sprzedających rękodzieło i grających andyjską muzykę folkową. Okolice dostojnego, trochę złowrogiego, bo jednego z najwyższych czynnych na świecie, wulkanu Cotopaxi to możliwość relaksujących kąpieli w gorących żródłach, oszałamiających krajobrazowo trekkingów, a trochę dalej – w okolicach Riobamba – podróży koleją El Nariz del Diablo, której egzotykę i koloryt porównać można chyba jedynie z madagaskarskim pociągiem z Fianarantsoa do Manakary. Wszystko zaprawione inkaską kulturą i równikowym słońcem. To nasza recepta na ponure, długie, jesienne wieczory.