Znajdujesz się tutaj: Oferta Objazdowe wycieczki Sylwester 2018 RPA, Namibia, Bostwana, Zimbabwe, Tanzania (Zanzibar) (20 dni); 26 grudnia 2017 - 14 stycznia 2018
 
 

Sylwester 2018 RPA, Namibia, Bostwana, Zimbabwe, Tanzania (Zanzibar) (20 dni); 26 grudnia 2017 - 14 stycznia 2018

Email
angkor_wat
  • Data: 26 grudnia 2017 - 14 stycznia 2018
  • Długość pobytu: 20 dni
  • Cena PROMOCYJNA: 3325 USD plus 620 USD tax
    Cena obowiązuje tylko przy zapisach do 30 kwietnia 2017, później 200 USD drożej.
  • Miejsca: Miejsca WYPRZEDANE!Uwaga! Brak wolnych miejsc.
btn_zamow

Gdy człowiek raz uchwyci rytm Afryki, stwierdza potem, że powtarza się on w całej muzyce kontynentu

Karen Blixen „Pożegnanie z Afryką”

Afryka wciąż jest najbardziej tajemniczym, niezbadanym i budzącym lęk kontynentem - rządzi się swoimi prawami. Afryka jednak niekoniecznie musi być miejscem dla awanturników i miłośników nieracjonalnego ryzyka. Podobno kto raz usłyszy Afrykę będzie na nią skazany na wieki. Nie trzeba pisać wybitnych reportaży jak Kapuściński ani posiadać pasji rowerowej Kazimierza Nowaka - Afryka (świat przecież kurczy się w oczach) jest dziś w zasięgu Twojej ręki i kieszeni.

Kultura rdzennych plemion Republiki Południowej Afryki, walenie w bębny, rytmicznie wzbijany przez roztańczone, bose zuluskie stopy kurz, śpiewy współbrzmiące z odgłosami sawanny, nowy, trochę pierwotny smak mięsa dzikich zwierząt, rozgwieżdzone noce przy ogniu, pełne arfykańkich podań i legend, magia Gór Smoczych, i czar Parku Narodowego Krugera, najstarszego na czarnym lądzie, to pierwsze oblicze RPA. Drugie lśni złotem i diamentami z tutejszych kopalni, błyska neonami Sun City zwanego afrykańskim Las Vegas, mami obietnicą wielkiej wygranej w kompleksie kasyn otoczonym tropikalnymi ogrodami. Na trasie naszej afrykańskiej wyprawy czekają hipopotamy, krokodyle, wodne ptactwo, delfiny, słonie, nosorożce, gepardy, żyrafy, strusie, foki i pingwiny na Przylądku Dobrej Nadziei, Parki Narodowe, gigantyczne drzewa, linowe mosty, wioski (jeszcze do niedawna) ludożerczych plemion, ostrygowe uczty zakrapiane afrykańskim winem, niekończące się pola trzciny cukrowej i plantacje tropikalnych owoców, kusząca możliwość kąpieli w Oceanie Indyjskim i ten jeden afrykański rytm, który raz uchwycony – powtarza się w całej muzyce kontynentu.

Niekończące się przestrzenie, bliski kontakt z pierwotną, dziką naturą, fascynujące krajobrazy i brak masowej turystyki w Namibi oprócz przedstawicieli Wielkiej Piątki żyje 90% światowej populacji gepardów, czarne nosorożce i niezwykle barwne plemiona Himba, Herero, Buszmeni, Owambo i Kavango. Dziewicze parki narodowe, bezkresne obszary pustynne, kilometrami ciągnące się piaszczyste plaże, góry, płaskowyże oraz tereny podmokłe, bagna i rozlewiska rzek tworzą świat, w którym słonie wędrują po 40 km dziennie w poszukiwaniu wody, lwy potrafią przetrwać tylko na krwi swych ofiar, czyniąca cuda dwulistna, postrzępiona przez wiatr roślina welwitschja (najdłużej żyjąca roślina na świecie) wiekiem sięga czasem nawet i 2000 lat, a słońce świeci przez 300 dni w roku. To tu przy drodze spotkać można pomalowane ochrą kobiety i dumnych wojowników Himba, to tu bez większego wysiłku natkniemy się na żyrafy, zebry, antylopy, hieny i lamparty, kolonie fok na Przylądku Krzyży, tajemnicze wraki statków śpiące od lat na Wybrzeżu Szkieletów i siedemdziesięcioletnie, zupełnie wyschnięte drzewa camelthorn, które straszą w Parku Narodowym Chobe. Namibia jest jedynym krajem świata, którego cała długość wybrzeża podlega ochronie i jednym z niewielu, które wciąż potrafi dać podróżnikowi zapomniane poczucie wolności.

Jeśli po tej wyprawie, zapragniesz wziąć udział w Milionerach i trafi ci się pytanie „który słynny wodospad składa się z części głównej, wschodniej i tęczowej?” a) Niagara. b)Iguazu c) Wiktorii d) Angel bez wahania wybierzesz odpowiedź c). Wodospady Wiktorii na rzece Zambezi wśród tubylczej ludności zawsze znane były jako Mosi-oa-Tunya - „dym, który grzmi”. Imieniem brytyjskiej królowej nazwał je jeden z najznamienitszych odkrywców XIX wieku David Livingstone, którego słowa: Widok tak piękny, że muszą się w niego wpatrywać aniołowie w locie do dziś pobrzmiewają w huku spadającej wody. Kto raz na granicy Zambii i Zimbabwe stanie twarzą w twarz z tą potężną siłą natury zrozumie magię uznanych za jeden z siedmiu cudów świata wodospadów.

Botswana na mapach świata jako suwerenny kraj istnieje od `1966. Tu produkuje 30 milionów karatów diamentów, pływa dłubankami mokoro (długie, płaskodenne łódeczki-pychówki) w delcie Okawango wśród lilii wodnych i krokodyli oraz obserwuje dziką naturę w Parku narodowym Chobe. Granica przebiegająca między Botswaną i Zambią ma zaledwie 700 m długości i jest jedną z najkrótszych granic lądowych na świecie.

WAfryce żyje więcej gatunków zwierząt niż w Ameryce Północnej i Południowej i więcej niż w Europie i Azji razem wziętych. Ułudą okazuje się też obraz surowej, jałowej afrykańskiej ziemi - w samym RPA kwitnie prawie 2 razy więcej gatunków kwiatów niż w Brazylii, a w Knysnie, dzięki 65000 hektarom zielonego lasu, występuje wyjątkowe zagęszczenie tlenu. W RPA w miejscowości Modjadjiskloof rośnie nawiększy baobab świata o obwodzie 47 m i wysokości 22 m, którego wiek oszacowano na 6 tysięcy lat. Pusty w środku kolos mieści w swoim pniu bar i winotekę, a w zbudowanych w koronie domkach może przenocować nawet 20 osób. Impreza w drzewie? Tylko w RPA! Nie tylko najstarsze drzewo świata fascynuje, nie tak w końcu licznych, przybyszy. Ta część kontynentu afrykanskiego nazywana jest Kolebką Ludzkości, tu bowiem, w Sterkfontein Caves w Gauteng odkryto skamieniałe, prehistoryczne ludzkie szczątki sprzed 3.5 mln lat! Republika Południowej Afryki dała światu Tolkiena, Charlize Theron i współczesnego pisarza Johna Maxwell’a Coetzee. W RPA rośnie rooibos - czerwonokrzew, z którego napar, bogaty w żelazo i przeciwutleniacze ceniony jest przez medycynę naturalną. A i tak, nie oszukujmy się, do wzrostu popularności tego najbardziej na południe wysuniętego, afrykańskiego kraju, przyczyniły się rozgrywki mundialowe. Bo o ile można nie wiedzieć co to rooibos, to o wuwuzelach słyszał chyba każdy!